Najnowsze wpisy
Skradziony sprzęt fotograficzny.
Strona długo nie aktualizowana (z różnych względów) czekała na tzw. „okazję”. No i się doczekała – choć wolałbym, żeby takie okazje nie zdarzały się nigdy… Ale do rzeczy!
Otóż parę dni temu, w nocy z 30 na 31 marca 2012 naszemu koledze (bo przecież my wszyscy, pstrykający, jesteśmy zaprzyjaźnieni) skradziono dość sporą ilość sprzętu fotograficznego. Sytuacja miała miejsce w Łodzi podczas trwających wtedy Targów Video Foto 2012. Nie wdając się w szczegóły tego przykrego wydarzenia, wspomnę tylko, że za jednym zamachem jeden z moich przyjaciół utracił praktycznie cały sprzęt…
WięcejFotograficzna „skromność”…
Przede wszystkim witam ponownie! Kto od czasu do czasu tu zagląda, ten wie, że blog na jakiś czas wystroił się w szaty znanego kreatora mody zwanego „500 Internal server error”. Blog jest wdzięczny hostingowi za ten (nie)zasłużony urlop ale melduje, że w najbliższym czasie na następny nie reflektuje ;-)) A właściciel strony dziękuje serdecznie dobremu człowiekowi który (via GG) poinformował o kłopotach. Dzięki temu mogłem zareagować bardzo szybko i zaoszczędziłem sporo czasu.
Załóż bloga – zostań pedofilem!
Może i łatwo mnie sprowokować ale na pewne równie głupie, co szkodliwe twierdzenia należy, moim zdaniem, reagować zdecydowanie. Tym bardziej, jeśli takie historie zdarzają się coraz częściej, a głosiciele „mądrości” zapuszczają swoje macki praktycznie wszędzie, nie wyłączając moich ulubionych miejsc w sieci (a nawet ostatnio szczególnie tam!)… Jak już gdzieś wcześniej wspominałem – niektórzy nie zdają sobie sprawy z mocy wypowiedzianych słów (a właściwie napisanych) i sieją zupełnie niepotrzebny niepokój u innych. Szczególnie u tych którzy wyrabiają sobie poglądy na podstawie tego co wyczytają w internecie oraz tych, których sprawa dotyczy w pewnym sensie osobiście, a jednocześnie mają chwilowo zaburzone postrzeganie świata (no bo przecież każdy młody rodzic przez pewien czas mierzy cały świat przez pryzmat własnego, małego szczęścia!).
Jak wybrać fotografa ślubnego…
Włócząc się ostatnio po wszelkiego rodzaju stronach o tematyce fotograficznej trafiłem na artykuł pod takim właśnie tytułem na pewnym blogu profesjonalnego fotografa. Przyznam, że dobrze się czytało bo napisany ze swadą, lekkim językiem i… może nawet przekonująco – szczególnie dla zagubionych młodych szukających fotografa na własny ślub. W końcu nieczęsto przychodzi się ludziom zmierzyć z takim wyzwaniem… Niestety mnie kompletnie jakoś nie przekonał, a wręcz uśmiałem sie setnie z niektórych założeń czy twierdzeń.
Zima przemija…
Dziś z braku natchnienia – trochę prywaty znów…
Przeglądałem dziś tę swoją biedniutką (mam nadzieję, że „póki co – biedniutką”) stronę i doszedłem aż do wpisu „Jesień nadchodzi„. Jesień już dawno za nami, a teraz okazuje się, że i zima powolutku odchodzi w przeszłość. Osobiście szczerze żałuję bo w przeciwieństwie do sporej ilości znajomych – ja akurat lubię zimę, śnieg i mrozy. Świat wydaje się piękniejszy bo wszystkie brudy pod białą pierzynką, a i zdjęcia ciekawsze można wykombinować… Oczywiście jeśli czas pozwala i wena nie opuszcza! :)
Więcej





